piątek, 14 listopada 2014

Truskawkowa rozpusta


                   


Długo zastanawiałam się nad nazwą tego ciasta. 
W końcu jednak, uświadamiając sobie ilość cukru w każdej warstwie zdecydowałam że już jeden kawałek jest istną rozpustą :) 
Zdecydowanie nie dla osób na diecie :)


Składniki:

Beza:
8 białek
320 g cukru
6 płaskich łyżek mąki ziemniaczanej

Galaretka:
200 g mrożonych truskawek
4 łyżki cukru
1,5 szklanki wody
20 g żelatyny w proszku

Masa:
200 g śmietanki 36%
2 łyżki cukru pudru
łyżeczka żelatyny

Dodatkowo:
cukier puder do posypania

Wykonanie:
Wszystkie składniki na bezę podzielić na dwie części.
Białka ubić na sztywną pianę, stopniowo, łyżka po łyżce dodawać cukier. Na koniec dodać mąkę, delikatnie wymieszać. 
Pianę przełożyć do foremki o wymiarach cm wyłożonej papierem do pieczenia. 
Piec w 180 stopniach przez 25 minut.
W taki sam sposób przygotować drugą bezę.
Truskawki przełożyć do garnka, zasypać cukrem i dwoma łyżkami wody. Gotować na małym ogniu do miękkości owoców. Dodać wodę, gdy zacznie się gotować zdjąć z ognia, dodać żelatynę i wymieszać. Odstawić do lekkiego stężenia.
Żelatynę rozpuścić w odrobinie gorącej wody, ostudzić.
Śmietankę ubić na sztywno, dodać cukier puder i powoli wlać ostudzoną żelatynę.
Na ostudzony, bezowy blat wyłożyć tężejącą galaretkę. Włożyć do lodówki by całkowicie zastygła.
Na galaretce rozsmarować śmietankę, przykryć drugą częścią bezy. Wierzch posypać cukrem pudrem.

2 komentarze:

  1. Wow! Ależ rozpusta :) Ten kawałek prezentuje się znakomicie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda niesamowicie! Chętnie ulegnę tej rozpuście.

    OdpowiedzUsuń